"Kiedyś w Twoim życiu pojawi się ktoś,
Dzięki komu zrozumiesz, dlaczego z nikim innym
Ci nie wychodziło"
Postanowił pokazać mi jego tajemnicze miejsce. Droga była trudna. Trzeba było przejść przez las pokonując przy tym przeszkody jakimi były gałęzie ale warto było. Był to piękny widok. W koło jak już wspominałam był las, przy brzegu znajdował się mały pomost. Przysiedliśmy na nim. Spojrzałam wysoko w górę i spostrzegłam gwiazdy które pomału pojawiały się na niebie. Kamil był wpatrzony wodę. Każde z osobna myślało nad swoimi sprawami. Zastanawiałam się nad sensem mojego życia. Rodzina w połowie mnie opuściła. Pozostała mi tylko Zuza, Przemek no i teraz Szymek. Babcia dzwoni czasem i to zazwyczaj w moje lub Zuzy urodziny by złożyć życzenia. Mam cudownego chłopaka który jest przy mnie gdy tylko potrzebuje jak nie ciałem to sercem. I mimo iż jestem z nim dość krótko bo około tygodnia to czuję że nie chcę innego. Chce aby z Kamilem było inaczej niż z innymi chłopakami. Żeby jego słowa "na zawsze" to oznaczały, a nie jak u innych na dwa, trzy miesiące. Prace mam ale czuje że to nie to. Potrzebuje czegoś innego . Zawsze chciałam śpiewać lub przeprowadzać wywiady. Kamil proponował mi śpiewanie w chórkach i zawsze moja odpowiedź była Nie ale może warto spróbować?
Nie,nie,nie Julka wybij sobie ten pomysł z głowy - pomyślałam
- Wiesz że cię kocham - wyszeptałam mu do ucha i pocałowałam go w szyje. Spojrzał na mnie, uśmiechnął się i mocno mnie przytulił. Siedziałam oparta o jego klatkę piersiową, nasze ręce były splątane na moim brzuchu
- O czym myślisz? - spytałam po cichu
- O Tobie, o nas. Ogółem jak to będzie - uśmiechnął się
- Będziemy szczęśliwi, bardzo szczęśliwi mając siebie obok. Ty będziesz jeździł w trasy i robił to co kochasz, ja będę siedzieć w domu i wiernie na ciebie czekać - moja wyobraźnia poleciała 5 lat dalej
- A czemu ja mam robić to co kocham, a ty nie? Czemu nie chcesz śpiewać w chórkach? - spytał jednocześnie wyrywając mnie z przemyśleń o przyszłości
- Powinniśmy się już zbierać, późno się zrobiło - chciałam zmienić temat ponieważ odpowiedź na jego pytanie wiązała się z powróceniem do dzieciństwa. Wstydziła się przed nim mówić jakich naprawdę miałam rodziców
- Julka nie uciekniesz od tego tematu - spojrzał mi w oczy. Odwróciłam się do niego przodem i oplotłam jego ciało nogami
- Wiem ale odpowiedź wiąże się też z przeszłością, a jak już wiesz niechętnie do niej wracam - swój wzrok spuściłam w dół.
- Julka zaufaj mi - pocałował mnie w czoło
- Ufam - odparłam - no dobra powie ci. Nie chcę śpiewać w chórkach bo gdy tylko słyszę słowo "śpiew" od razu przypominają mi się słowa matki która zawsze mi powtarzała że żeby śpiewać trzeba być ładnym i mądrym, a ja tego nie posiadam. Jak byłam mała mówiłam im o swoich planach, kim chciałabym być. Tata popierał moje zainteresowania, ale nie matka- w moim gardle narastała gula przez co nie mogłam nic powiedzieć, a łzy leciały po policzku. Kamil mnie mocno przytulił
- Kochanie zostaw przeszłość za sobą przejmuj się tym co Tu i Teraz oraz tym co przed Tobą. Masz szansę być szczęśliwa i masz szansę spełniać marzenia więc czemu miałabyś z tego nie skorzystać? Twoja mama mówił bzdury. Jesteś piękna i mądra. Nie wracaj wspomnieniami do tego co było kiedyś, usuń je i daj miejsce innym, pięknym wspomnieniom - gładził mnie po włosach jednocześnie cicho szepcząc że tylko ja mogłam usłyszeć
- Wiem dużo razy już chciałam zapomnieć. Ale każdy mój krok do przodu przypominał mi tą przeszłość dzięki której wracałam i nie chciałam walczyć - szepnęłam przez łzy. Kamil miał rację. Muszę zostawić przeszłość której i tak nie zmienię daleko za sobą i skupić się na tym co tu i teraz
"Przestań żyć wspomnieniami, zacznij
Żyć Teraźniejszością !"
- Dlatego zaufaj mi teraz i zaśpiewaj ze mną. W sobotę (dziś był czwartek) jadę do studia na jakiś tam wywiad i na koniec będę śpiewał. Zaśpiewasz ze mną i Korni. Aneta o wszystkim wie. Ania już wczoraj wyjechała z kraju więc masz szansę - zapytał radosny i na mnie spojrzał. Rozum podpowiada Nie natomiast serce Tak. Dwa razy posłuchałam rozumu i dwa razy źle na tym wyszłam
- Ehh....ok - postanowiłam posłuchać serca - ale Korni też ma być
- Będzie, będzie - pocałował mnie w usta - a teraz chodź bo ciemno już - wstał i złapał mnie za rękę
- Ciemno to już tu było jak przyszliśmy - zaśmiałam się idąc za nim.
Wchodząc do domu Kamil potknął się o czyjeś buty robiąc przy tym dużo hałasu
- Może ciszej co? - na schodach stała zbudzona Korni. Zaczęliśmy się śmiać z Kamilem. Wchodząc do niego do pokoju uśmiech nie schodził nam z twarzy
- Co wy jaraliście? - patrzyła na nas Korni
- A Tobie się chyba spać chciało tak? To dobranoc - Kamil puścił jej oczko. Korni opuściła jego pokój, a ja poszłam szukać bluzki do spania.
- Wiesz nie obrażę się jak będzie bez bluzki - Kamil leżał na łóżku i się mi przyglądał
- No widzisz to cię rozczaruje. Smuteczek - podeszłam do jego szafy i jak się okazało Kamil miał w niej jakieś koszulki. Tak doszczętnie to się jeszcze nie wyprowadził. Założyłam ją szybko i położyłam się obok niego. Przez dłuższy czas bawiłam się jego dredami przez co nie mógł zasnąć
- dasz człowiekowi zasnąć? - spytał z uśmiechem
- Nie to nie pobawię się swoimi - udałam obrażoną i tym razem bawiłam się swoim
- To ty masz dredy - otworzył oczy i na mnie spojrzał - jak to możliwe że ich że ich nie widziałem?
- Bo nie zwracałeś uwagi? Albo po prostu ci się kochanie na wzrok już rzuca - zaczęłam się śmiać
- Nie, nie wzrok jest jeszcze dobry, a dlatego och nie zauważyłem ponieważ byłem zajęty piękną buźką ich właścicielki - odparł i zamkną oczy, przytulając mnie
- wmawiaj sobie - poszłam w jego ślady i też zamknęłam oczy
-------------------
Rozdział dedykowany Rasta Koniara (chyba dobrze wpisałam nazwę xd)
Moja wierna komentatorka xd
Ale też chciałam się dowiedzieć od innych czy się podoba
Kochani poproszę o jakieś opinie nawet i negatywne będę wiedzieć co robię źle i to poprawię
Kieruje też was na naszą stronkę na aska na której możecie zadawać pytania a ja na nie odpowiem ;)
Czytać i komentować ;)
Bless <3
Tak, nazwę dobrze napisałaś xD
OdpowiedzUsuńBędę tęsknić za Twoim blogiem :((
Jak to powiedziała Julia "Smuteczek" xDD
Dział świetny z resztą jak zawsze :)
Świetny :) rozdział jak każdy :D
OdpowiedzUsuńFajny rozdział ^.^
OdpowiedzUsuńCzekam na następny