Siedzieliśmy dość długo, dziewczyny już usypiały i poszły do siebie.
- Ja się będę już zbierał trochę późno już - spojrzałam w jego czekoladowe oczy były przepełnione ciepłem. Momentalnie zalałam się rumieńcem, a on się uśmiechnął
- Lepiej będzie jak zostaniesz na noc. Prześpisz się u mnie, a ja pójdę do Natalii - wstałam z fotela i kierowałam się w stronę schodów
- No nie wiem czy to dobry pomysł - wstał i pomału szedł za mną z delikatnym uśmiechem
- Panie Bednarek strasznie pan marudzi - odwróciłam się i stałam przodem do niego. Zaśmiałam się, złapałam go za rękę i zaprowadziłam do swojego pokoju. Wzięłam bluzkę oraz spodenki i kierowałam się do wyjścia.
- Tylko nie uciekaj - wybuchłam śmiechem - Dobranoc - spojrzałam w jego oczy i opuściłam pokój.
- Mówiłem już że ładnie wyglądasz jak się rumienisz? - krzyknął już za zamkniętymi drzwiami
- Gdzieś to już słyszałam - odkrzyknęłam i zaśmiałam się pod nosem
Weszłam do pokoju Natalii, przebrałam się w piżamę i wskoczyłam do łóżka
- Witam nieproszonego gościa - wymamrotała w poduszkę
-Też się cieszę że cię widzę. Dobranoc - odparłam zmęczona
- Yhy Branoc
Nic nie odpowiedziałam. Byłam zmęczona więc szybko zasnęłam.
***
Wstałam o 10.30. Natalia jeszcze spała. Podniosłam się z łóżka i udałam się do siebie do pokoju. Stanęłam w drzwiach i przez chwilę patrzyłam jak Kamil słodko spał. Uśmiechnęłam się, podeszłam do szafy i wyjełam jasne jeansy i białą bokserkę z lwem na tle w kolorach reggae.
Poszłam do łazienki, przebrałam się i zeszłam na dół zrobić dla wszystkich śniadanie. Włączyłam radio w którym była płyta z ulubionymi kawałkami Reggae. Zaczynając dzień z reggae prawie tańczyłam w kuchni przygotowując jajecznicę. Gdy zalewałam herbatę do kuchni wszedł zaspany ale uśmiechnięty Kamil.
- Cześć. Co ty taka radosna - z uśmiechem mi się przyglądał
- Cześć - uśmiechnęłam się - no wiesz poranna dawka Reggae daje pozytywną moc
- No o tym to akurat wiem - spojrzał na stół - o proszę nawet śniadanko jest - uśmiechnął się - może ja tu zamieszkam - spojrzał na mnie i oboje wybuchliśmy śmiechem.
Po chwili dołączyła do nas Zuza. Siedliśmy do stołu. Zaczęliśmy śniadanie bez Natalii bo ona i tak śpi do południa. Siedzieliśmy i słuchaliśmy jak Kamil opowiadał o koncertach i co chwile się śmialiśmy. Po śniadaniu zmyłam szybko naczynia i poszłam do salonu w którym Kamil wraz z Zuzą wybierali film na DVD. Zdaliśmy się na Kamila i już po chwili oglądaliśmy jakąś komedie. Było przy niej kupę śmiechu. Gdy film się skończył było po 13.00 Kamil postanowił już uciekać.
- Dobra to ja spadam - spojrzał na mnie i pocałował w policzek
- Cześć - z góry schodziła zaspana Natalia
- Cześć i Hej ja spadam - rzekł i wyszedł z mieszkania.
Cały dzień praktycznie zleciał nam na lenistwie. A to oglądaliśmy coś w telewizji, później wyszliśmy na miasto na małe zakupy. Około godziny 17.30 wzięłam laptopa i sprawdziłam czy jest jakaś praca dla mnie. Znalazłam ogłoszenie że poszukują sprzedawczyni w Empiku. Zadzwoniłam i umówiłam się jutro na rozmowę kwalifikacyjną. Zmęczona wzięłam szybki prysznic i z muzyką na słuchawkach zasnęłam.
--------------------------
Tak jak obiecałam rozdział jest. Trochę mi 5 rozdział nie wyszedł więc mam nadzieję że ten jest lepszy. Mimo wszystko dziękuje za tyle wyświetleń i mam nadzieję że z dnia na dzień będzie ich więcej. Jeśli mi się uda to w najbliższym czasie będzie kolejny rozdział. O ile oczywiście chcecie jeszcze czytać ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz