piątek, 14 marca 2014

39 Rozdział "Gdy patrze w Twoje oczy wiem, że nie chce już niczego szukać!"

"Już teraz wiem, że dni są tylko po to
By do Ciebie wracać każdą nocą złotą"

Czas pędził dość szybko. Przyszedł w końcu dzień kiedy Kamil wyruszył w dwu tygodniową trasę zabierając ze sobą tylko Julkę. Kornelia z Przemkiem mieli sprawować opiekę nad młodszymi. Julka się strasznie denerwowała gdyż był to jej pierwszy koncert przed taką publicznością i to bez Korneli. 
- Nie denerwuj się tak kochanie. Będzie dobrze - starał się mnie pocieszyć Kamil
- Zobaczymy - odpowiedziałam i spojrzałam na tłum który się zbierał.
Wyszłam z chłopakami na scenę. Kamil zapowiedział wszystkich i koncert się zaczął. Pierwszą piosenką była "Salut". Przez cały koncert Kamil dawał z siebie wszystko. Gdy patrzyłam na niego jak skacze po scenie to widziałam chłopaka który spełnia swoje marzenia i daje mu to dużo radości. Przekazuje tą radość swoim fanom, a oni to bardzo dobrze przyjmują. Po kolejnych piosenkach stres już opad.

*Kornelia *
Cały dzień dzisiaj byłam bardzo zdenerwowana. Wszystko mnie wkurzało
- Konrad chodź tu! - po raz kolejny zawołałam brata
- Co znowu? - usłyszałam jęk brata dobiegający z pokoju
- Skoro mówię chodź to znaczy chodź tu - krzyknęłam
- No jestem. Co? - oparł się o blat i się mi przyglądał
- Rozłóż talerze na obiad i ogarnij salon - rozkazałam
- No pewnie i co jeszcze? - spytał
- Konrad! 
- No już idę, nie widać? - rozłożył ręce i się przyglądał
- Jak na razie to stoisz - uśmiechnęłam się chamsko
- Co cię dziś ugryzło? Przemek Cię nie przytulił czy co? 
- Milcz!
Chwilę później w domu pojawili się Zuza, Przemek i Szymon. Zasiedliśmy razem i jedliśmy obiad.

*Jula*
Po koncercie Kamil poszedł rozdawać autografy, a ja poszłam z chłopakami do szatni
- A ty nie idziesz do Kamila? Wiesz jak fanki potrafią zaatakować ? - Maciek gestykulował i zaczął się śmiać
- Miejmy nadzieję że wróci cały - usiadłam na fotelu - a po za tym wyglądam Ci na ochroniarza? - spojrzałam na niego
- No wierz - przyjrzał mi się - masz rację takie chucherko to nawet wiatr zwieje z chodnika to jak takie 5 fanek się rzuci to pozabijają człowieka - zaczął się śmiać
- Spadaj! - rzuciłam w niego poduszką i wybuchłam śmiechem. 

-----------------
Pierwszy koncert Julki już za nami ;)
Pomału zbliżamy się do końca opowiadania. 
Macie pomysł na zakończenie?
Ja już coś myślałam ale chciałabym usłyszeć wasze propozycję.
A tym razem Czytać i Komentować!
Miłego dnia ;* 

3 komentarze:

  1. Nawet fajny dział. Tylko, że krótki i nic się w nim nie dzieje :(
    Nie kończ opowiadania, proooszę <3 Nie ma drugiego takiego fajnego. :) Mówię prawdę.
    A co do pomysłu do następnego rozdziału to np.
    Może być tak, że Jula spotka swoich rodziców. I jakieś kłótnie z nimi. Julka i Zuza byłyby wtedy bardzo smutne,a Bednarkowie by je pocieszali. ;) Nie jest to jakiś świetny pomysł, ale nic lepszego nie przychodzi mi do kłowy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest krótki ponieważ jestem chora i nie mam pomysłów. :)
      Widzę że jak chcecie to pomyślicie, szczerze powiem że zapomniałam o rodzicach. W następnym rozdziale coś spróbuje wymyślić ;d

      Usuń
    2. :D To zdrowiej szybciutki ;**
      To trzymamy kciuki, że następny rozdział będzie dłuższy i będzie się w nim więcej działo :)

      Usuń